Kamica żółciowa

Pęcherzyk żółciowy pełni w naszym organizmie funkcję magazynu, który przechowuje żółć. Sygnałem do jej wydzielania jest spożycie pokarmu. Chwilę potem następują skurcze pęcherzyka i żółć płynie do dwunastnicy. Przeszkodą w jej odpływie są kamienie. W zdecydowanej większości to mikrokryształki cholesterolu. Zaledwie 10% utworzonych zostaje z barwnika żółciowego, bilirubiny oraz soli wapnia. Kamica żółciowa dotyczy około 15% Polaków. Choroba występuje trzy razy częściej u kobiet, szczególnie otyłych, które przekroczyły czterdziesty rok życia.

Proces tworzenia się kamicy żółciowej jest długotrwały i bardzo często nie daje żadnych dolegliwości (u 80% pacjentów). Jednak gdy kamień przemieści się do przewodu pęcherzykowego i rozciąga jego ściany, następuje atak kolki żółciowej, który potrafi trwać nawet 6 godzin. Towarzyszy mu silny, rozpierający ból pod prawym łukiem żebrowym, promieniujący do pleców lub łopatki. Występują wzdęcia, nudności, wymioty, początkowo treścią pokarmową, potem żółcią. Wiele czynników zamienia żółć w kamień. Jednym z nich są złe nawyki żywieniowe.

Prawidłowa dieta przy kamicy żółciowej powinna ograniczać nadmierne skurcze pęcherzyka, występujące po tłustych i ciężkostrawnych posiłkach. Po prostu tłuste pokarmy zwiększają wydzielanie hormonu cholecystokininy, który powoduje skurcze woreczka. Szczególnie źle wchłaniany i trawiony jest tłuszcz zwierzęcy, zawierający nasycone kwasy tłuszczowe. "Wątrobiarze" powinni więc wykluczyć ze swego jadłospisu: smalec, słoninę, boczek, tłuste mięso i wędliny (np. pasztety, parówki), skórkę z drobiu, tłuste mleko, tłuste sery. Szczególnie niebezpieczny jest tłuszcz smażony, który pod wpływem tlenu, pary wodnej oraz wysokiej temperatury zmienia się w bardzo toksyczne dla organizmu związki.

Dla osób z kamicą żółciową najzdrowszy jest tłuszcz jadany na surowo, np. oliwa z oliwek, oleje roślinne używane do surówek lub świeże masło, którym smarujemy pieczywo. Ten rodzaj tłuszczu nie wysyca nadmiernie żółci cholesterolem. A więc nie przyczynia się do tworzenia kamieni (nie znaczy to jednak, że możemy spożywać go bez ograniczeń). Norma dzienna nie powinna przekraczać 50 g (z uwzględnieniem tego zawartego w gotowych produktach). Chorzy powinni także unikać tzw. bomb cholesterolowych, do których należą żółtka jajek kurzych oraz podroby.

Nadmiar tkanki tłuszczowej prowadzi także do nadprodukcji cholesterolu, który jest wydzielany do żółci, gdzie może się krystalizować. Badania przeprowadzone w Harvardzie dowiodły, że kobiety otyłe (z dużą nadwagą) są 6 razy bardziej podatne na kamicę żółciową niż te z prawidłową wagą ciała. Już 4-5 kg nadwagi podwajało ryzyko choroby. Zwiększał je też ogromnie wysoki poziom trójglicerydów, a także niski dobrego cholesterolu (HDL).

Energia z białka

W diecie ograniczającej powstawanie kamieni żółciowych źródłem energii powinny być produkty białkowe podawane przy każdym posiłku. Możemy w ciągu doby zjadać białko w ilości 1 g na 1 kg masy ciała, czyli przeciętnie 60-80 g. Przy stanie zapalnym wątroby lekarze zalecają zwiększenie jego spożycia nawet do 90-100 g. Dieta uboga w białko stosowana przez dłuższy czas przyspiesza stłuszczanie wątroby. Głównym źródłem tego o wysokiej wartości biologicznej są chude mleko i sery twarogowe. A także chude mięso (cielęcina, kurczak, indyk), chude ryby, które powinny być gotowane lub pieczone w folii, na ruszcie albo duszone bez tłuszczu.

Ostatnie badania w Harvardzie, przeprowadzone z udziałem 80 000 kobiet (średni wiek, prawidłowy ciężar ciała) wykazały, że szczególnie rzadko zapadały na kamicę żółciową te, które jadły dużo: orzechów, soczewicy, grochu oraz fasoli. Naukowcy przypuszczają, że chodzi tu o białka zawarte w tych roślinach. U zwierząt karmionych białkiem sojowym stwierdza się mniejszą zawartość cholesterolu w żółci. Podobne zjawisko może występować również u ludzi.

Uzupełniając zapotrzebowanie na energię, chorzy powinni zjadać 300-400 g węglowodanów (jasne pieczywo pszenne, drobne kasze, ryż, makaron). Najłatwiej przyswajalnym i najzdrowszym dla nich "słodzikiem" jest miód. Tego produktu, szczególnie dobrze tolerowanego przez wątrobę, mogą spożywać nawet 30-50 g dziennie. Nadaje się on do słodzenia herbaty oraz jako dodatek do chleba, twarogu, owoców. W diecie chorego powinno znaleźć się dużo warzyw i owoców (najlepiej gotowanych w wodzie). W postaci surowej można jadać drobno startą marchew, sałatę, pomidory. Świeże owoce też jeść w ilościach umiarkowanych. Korzystniejsze są soki, przeciery, kompoty.

Pamiętaj o śniadaniu

Długotrwałe pozostawanie bez posiłku, a także rezygnacja ze śniadania, może sprzyjać powstawaniu kamicy żółciowej - twierdzą naukowcy z Amerykańskiego Instytutu Żywienia w Filadelfii. Obserwowali oni 4730 kobiet przez dziesięć lat. U tych, które nic jadły śniadania, a często także kolacji (pościły więc przez około 14 godzin), kamienie żółciowe pojawiały się 5-6-krotnie częściej. Dłuższy post bez stymulacji pokarmem, powoduje, że pęcherzyk żółciowy nie otrzymuje wystarczającej porcji kwasów żółciowych, zapobiegających tworzeniu się kłopotliwych kamieni.

Najlepiej zjadać 5-6 niewielkich posiłków. Potrawy muszą być ciepłe, sporządzane ze świeżych produktów, spożywanych bezpośrednio po przygotowaniu. Zupy oraz sosy należy gotować tylko z wywarów warzywnych, bez ostrych przypraw, zagęszczać zawiesiną z mąki i chudego mleka. Z jadłospisu powinny zniknąć: prawdziwa kawa, mocna herbata, prawdziwe kakao, a także alkohol. Systematyczne picie alkoholu w ilości przekraczającej 80 gramów na dobę zawsze wywołuje uszkodzenie komórek wątroby. Ciągły rausz nie wychodzi temu delikatnemu narządowi na dobre. Jednym ze skutków jest niewydolność wątroby i zwiększona podatność na odkładanie się złogów, czyli kamieni żółciowych.

Zobacz także:

Ćwiczenia gimnastyczne    Dieta cambridge    Dieta makrobiotyczna    
Kopiowanie artykułów zabronione © 2008-2013 Diety.sekrety-urody.net | Polityka Prywatności